Dolina loary

loara_vauxBawialnią Paryża od zawsze była dolina Loary. To tu wyjeżdżało się na polowania, maskarady, bale, pijatyki i hulanki. To tu królowie instalowali swoje kochanki albo trucizną i sztyletem pozbywali się pretendentów do tronu. Wszystko to działo się głównie w wiekach XV i XVI, za panowania Karola VII, Franciszka I i Henryka II, choć dolina popularna była już kilka tysięcy lat wcześniej. Władców świata, za jakich uważali się francuscy monarchowie, nad Loarę przyciągało to samo, co skusiło ludzi neolitu: łagodny klimat i wapienne urwiska nad brzegami rzeki. W wapieniu łatwo było wykopać groty mieszkalne. Później okazało się, że kamień ten świetnie nadawał się też do budowania zamków. Dziś tzw. groty troglodytów to najmodniejsze i najdroższe rezydencje, na które stać tylko biznesmenów, a w obleganych przez hordy turystów zamkach w pewnym dyskomforcie żyją zubożali potomkowie wielkich rodów Francji, Niemiec, Belgii i Polski. Spora tutaj liczba pamiątek po Polakach z reguły wzrusza turystów znad Wisły. W jednym z najwspanialszych zamków – Chambord – mieszkał na wygnaniu król Stanisław Leszczyński wraz z żoną. Na zamku w Blois ostatnie dni życia spędziła królowa Marysieńka, żona Jana III Sobieskiego. Z kolei zbudowany w połowie XI wieku zamek Montresor od 1848 roku pozostaje w rękach rodziny Branickich. Można w nim obejrzeć dzieła Kossaka i Grottgera, zastawy stołowe Jagiellonów i Wazów oraz trofea łowieckie z Litwy i południowo-wschodnich kresów Rzeczypospolitej. Dziś zamek należy do rodziny Reyów – potomków sławnego pisarza, spadkobierców Branickich.

This entry was posted in Inne. Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>