Peloponez

peloponezWalkę o pieniądze turystów Peloponez przegrał z Kretą, Santorini i okolicami Olimpu. Dla mieszkańców to katastrofa, bo trudno im zarobić na chleb. Dla tych, którzy mimo wszystko zdecydowali się tu przyjechać, to wielkie szczęście. Poza kilkoma najbardziej znanymi zabytkami, takimi jak starożytny Korynt czy doskonale zachowane średniowieczne miasto Monemwazja, trudno spotkać tu tłumy tak zatruwające życie w innych częściach Grecji. Najbardziej odludną i najdzikszą prowincją Peloponezu jest Mani – tajemniczy półwysep, który jako jedyny nigdy do końca nie poddał się licznym okupantom. Manijczycy to twardzi ludzie. Konserwatywni, powściągliwi w okazywaniu uczuć. Bardzo biedni, bo na tym rozpalonym słońcem skrawku ziemi więcej jest kolczastych traw i ciągnących się kilometrami gołych wzgórz niż pastwisk. Przed laty ludzie żyli tu z morskiego rozboju. Teraz nawet to się skończyło, a mimo to Manijczycy potrafią dzielić się jedzeniem z biedniejszymi od siebie. Mani to przede wszystkim niezwykłe mieszkalne wieże. Budowały je bogate klany – im wyższa była taka wieża, tym silniejsza pozycja klanu. Teraz wieże są puste. Koniecznie trzeba je zobaczyć, a jeszcze lepiej – przespać się w hotelach urządzonych w niektórych z nich. Warto też zwiedzić maleńkie bizantyjskie kościółki, które przewyższają urokiem, formą i malowidłami we wnętrzach większe i bardziej znane budowle sakralne tej części świata. Mani jest soczewką skupiającą najnowszą historię Peloponezu. W tutejszych górach chroniły się kolejne pokolenia banitów uciekających przed kolejnymi najeźdźcami. Przez ostatnie dwa tysiące lat Peloponez przechodził z rąk do rąk. Rządzili tu Rzymianie, kościoły wznosili cesarze bizantyjscy, Wenecjanie budowali zamki, Turcy – forty. Tak było aż do powstania greckiego w XIX wieku.

This entry was posted in Inne. Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>